Jak skradziono trakcje z sieci kolei elektrycznej do Babimostu
Fragment wg rynek-kolejowy.pl
(...) " Szczególnie bulwersująca sytuacja miała miejsce na linii 358. – Spółka nie podjęła odpowiednich działań w celu rozwiązania umowy z nierzetelnym wykonawcą. Niezasadnie kontynuowano z nim współpracę przez ponad dwa lata, pomimo że nie wywiązywał się z płatności na rzecz podwykonawców oraz nie zrealizował żadnych zasadniczych robót w branży Sterowania Ruchem Kolejowym, teletechniki, energetyki, sieci trakcyjnej oraz branży sanitarnej – punktuje NIK. Co gorsza, na skutek złego zabezpieczenia placu budowy doszło tam do31 kradzieży infrastruktury o łącznej wartości ok. 12,5 mln zł. – Spółka odstąpiła od umowy dopiero po dwóch latach od potwierdzenia okoliczności, uzasadniających ten krok – dodano w raporcie. Kolejne dwa lata minęły, zanim PKP PLK podjęły działania zmierzające do wyegzekwowania roszczeń (17,2 mln zł) – a odzyskanie tej kwoty po takim czasie, wobec finansowych trudności firmy, jest wątpliwe.(...) "
Komentarze
Prześlij komentarz